kojacek

Użytkownik forum
  • Postów

    268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    43

Treść opublikowana przez kojacek

  1. Jeśli ZwCAD obsługuje obiekty typu FIELD, jest to jak najbardziej możliwe. W AutoCAD zrobiłem to tak: Utworzyłem obiekt tekstowy typu field, z przypisaną formułą typu 100 + <wartość wskazanego wymiaru>. Następnie, edytując ten wymiar, zamiast <> wprowadzam field z wartością tego tekstu. W efekcie wartość pokazywana przez wymiar pokazuje owe 100 + jego długość. Oczywiście edycja wymiaru uchwytami (rozciągnięcie) i regeneracja, nadążają za zmianami.
  2. Zależy w jakim banku masz (to konto)... ;) Jeżeli zaś chodzi o polilinie, jej długości etc. Tutaj jest parę różności: http://forum.cad.pl/wiczenie-lisp-lwpolyline-t74939.html O kątach segmentów nie ma chyba nic, niemniej uważny czytelnik na podstawie tej lektury powinien sobie z tym dać spokojnie radę. Przy sprawdzaniu kątów swgmentów, dodatkowo (dla tekstów) należy zwrócić uwagę, na ich prwidłową orientację. Przykładowo pionowy odcinek może mieć kąt 90 stopni, jak i 180, zatem powinno się je trakować tożsamo - tekst zaś powinien mieć w obu przypadkach jedną orientację. Zabawy (z obrotem) dowolnego wymiaru liniowego dobrze to ilustrują. kojacek
  3. Prawda i nie(cała)prawda. Rzeczywiście (i tu prawda) textbox ma zastosowanie tylko dla obiektów typu TEXT. Dla tekstów wielowieszowych zaś (obiekty MTEXT), vla-getboundingbox, zwraca ramkę określającą obszar samego obiektu (nie zaś obszar dla rzeczywistej treści). Przypadki gdy szerokość tekstu wielowierszowego jest wielokrotnie większa niźli szerokość jego treści, są dość powszechne. kojacek
  4. Zagadnienie nie jest szczególnie skomplikowane, oczywiście mówię o VisualLISP-ie: http://forum.cad.pl/autolisp-czytanie-strony-www-t80597.html kojacek
  5. wygląda znajomo ;)
  6. Ja odniosłem takie wrażenie parę postów wcześniej, ale w odwrotną stronę... ;) Umówmy się jednak że rozróżnimy funkcjonalność programu od formatu pliku. W pełnym i LT tenże ostatni niczym się nie różni. Zatem nie ma o czym gadać. Na marginesie zaś - argument typu: "Wprawdzie u nas nie wszystko jest ok, aly wy Murzynów bijecie..." jest taki sobie... ;) Hmmm... a co co ja mam z tym wspólnego? Każdy może mieć zdanie na każdy temat. Ja uważam że zgodność powinna być jak najdalej idąca. Cały czas mówię o zgodności pliku, nie programów. To drugie to rzecz raczej wtórna według mnie. Jak wyżej, nie zgadzam się z taką opinią - jednak zbyt wiele trzeba by o tym mówić, a to nie jest ten temat. No i dotarlismy wreszcie do sedna. Opublikuj jakiś plik z tymi nowymi filtrami, z ciekawości pobadam jak to wygląda.kojacek
  7. 1) Moim zdaniem powinno wam zależeć na 100% zgodności zawsze, bowiem nie żyjecie tylko w swoim światku - prawdopodobnie pracujecie (czy spotkacie się) na plikach które mogą "przechodzić" przez różne aplikacje, poczawszy od AutoCAD-a, ZwCAD-y wszelkiej maści po wszystkie inne, zapisujące ogólnie dwg. Jak najszersza zgodność jest jak najbardziej pożądana. 2) Wobec powyzszej mojej opinii, wydaje mi się że brnięcie przez producenta ZwCAD-a, w filtry własnego pomysłu (ICAD_LAYERFILTERS) jest pomysłem złym. Zwłaszcza że funkcjonalnie, rozwiązaniem nie lepszym a jak widać raczej gorszym. Prędzej czy później (obawiam się że później jednak) przyjąć będzie musiał (powinien) jednak standard filtrów adesk-owy. 3) Póki co, (myslę że małym kosztem) możecie sobie wyLISPować coś na kształt nieudokumentowanego polecenia jakie jest w AutoCAD-zie, mianowicie +LAYER. Wygląda ono tak: czyli z listy dostępnych filtrów w aktualnym rysunku, tworzy listę słów kluczowych, a po wybraniu dowolnego z nich uruchamia menadzera warstw z włączonym określonym filtrem. LISP-owo wyglądać to może tak że wystarczy zrobić funkcję z argumentem w postaci nazwy filtra (jeden z istniejących w rysunku), która dokonywałaby zapisu w rejestrze i uruchamiała menadzera warstw. Sprawny LISP-acz mógły zrobić to pewnie w 10-15 minut. kojacek
  8. Dyskusja zaczyna być jałowa. Dyskusja o ideologii używania czy nieużywania tego czy innego programu mnie nie pociąga. Jakieś tam przekonanie na temat swojej wiedzy o (A/V)LISP-ie, budowy struktury rysunkowej bazy danych DXF dokumentu AutoCAD-a, mam, być może przesadzone. Słysząc o 100% zgodności dwg ZwCAD-a z AutoCAD-em, także głębokiej zgodności implementacji LISP-a w tych dwóch programach, spodziewałem się że te rzeczy są zgodne, jak ma to miejsce w przypadku np. warstw, rodzajów linii czy stylów tekstu. Stąd też zabrałem głos na ten temat, widać niepotrzebnie. Choć nauka jakaś z tego płynie: choćby to że kruszy tem mit 100% zgodności. kojacek
  9. Jak widzę trudno zauważyć zależność filtra warstw od cech warstw. Umówmy się jednak, że zależność taka istnieje. Teraz odpowiedź krótka zatem: W poprawnym pliku dwg mówi o tym wartość 1 kodu 290 danych DXF obiektu typu XRECORD w słowniku "ACLYDICTIONARIES" znajdującego się w ExtensionDictionary obiektu TABLE o nazwie "LAYER". W pliku dwg tworzonym przez ZwCAD filtry warstw w tym znaczeniu nie istnieją. kojacek
  10. [A] Ja to rozumiem. Ale już na początku musimy rodzielić dwie rzeczy. Filtry warstw takie jak są zdefiniowane w natywnym pliku dwg i filtry warstw definiowane przez ZwCAD-a. Okazało się że to dwie różne rzeczy. O ile standardem jest tenże filtr z adesk-owego dwg (i dxf), tak ten z ZwCAD-a filtrem w tym znaczeniu nie jest. Jest poprawnym (i dopuszczalnym) wpisem (słownikiem + XRecord-em), niemniej filtrem warstw (powtarzam jeszcze raz) nie jest. Z uwagi na [A] - mogłem tego nie wiedzieć, bowiem "filtr" ZwCAD-a nie jest filtrem warstw. Rzekoma 100% zgodność dwg jest zatem mitem. ZwCAD nie widzi filtrów warstw AutoCAD-a, i odwrotnie. [C] I to nie ma właśnie sensu. Podstawową cechą filtra warstw jest ich grupowanie w celu manipulowania nimi jako grupą (np. wyświetlanie w oknie). Sens tego widać w możliwości zapisywania tych grup i ich stanów w rysunku. [D] Jest absurdalne. Wystarczy sobie wyobrazić że plik w "czasie swego życia" może mieć zmieniane nieskończenie wiele razy nazwy warstw, ich cechy, ich filtry. etc. Sam plik może być zapisywany i kopiowany nieskończenie wiele razy. Nie wspomnę o ilości otwieranych plików na jednym komputerze. Zapisywanie i sledzenie tych informacji... nie jest (uważam) ani dobrym ani mądrym pomysłem. kojacek
  11. Zważywszy zatem, że warstwy są nierozerwalną częścią każdego dokumentu (rysunku a nie aplikacji ogólnie przecież), wydaje się że ich filtry (czyli pewne ich zbiory logiczne tworzone na podstawie jakiś wspólnych cech) zwane w końcu nawet filtrami warstw, takimiż też powinny być. Model w którym stan ich nie jest zapisywany w rysunku (razem z warstwami których dotyczy), wydaje się być pomysłem absurdalnie bezsensownym. No bo do czego właściwie te "filtry" miały by służyć, w efekcie? Do ręcznego ustawiania za każdym razem? EDYTA: Opublikuj jakieś 2 rysunki, w których ustalone są identyczne np. 4 filtry warstw, ale w jednym nieżche aktywnym będzie 1, a w drugim 3 filtr, których nazwy podasz. Wprawdzie nie mam ZwCAD-a, ale z ciekawości chcę sprawdzić, czy to gdzieś nie siedzi. kojacek
  12. Czy dobrze (w takim wypadku) myślę, podpierając się malunkami (które tu uprzednio wstawiłem)... możliwe jest wyświetlenie (lub próba) filtra o nazwie np. 2_TECHNOLOGIA w rysunku w którym są tylko filtry: ARCH_PODST i ARCH_UZUP, lub nie ma żadnych filtrów :?: kojacek
  13. Jaka to jest wartość - jeśli mozna spytać? Nazwa filtra? kojacek
  14. Rzeczywiście tak jest. AutoCAD "nie widzi" tych filtrów. Zdefiniowane są tak jak się spodziewałem - podobnie jak były definiowane w AutoCAD 8-10 lat temu - w NamedObjectDictionary, a nie ExtensionDictionary obiektu. Z tego co widzę, żaden obiekt rysunku nie ma ExtDict. Ponieważ ten słownik nie może nazywać się ACAD_LAYERFILTERS ze względu na brak zgodności z formatem DWG nazywa się ICAD_LAYERFILTERS. Zdaje się że jest użyteczny tylko w ZwCAD-zie (czyt. jest bezużyteczny wszędzie indziej): kojacek
  15. Zatem jak mniemam schemat filtrów warstw w ZwCAD ma strukturę taką jak miał AutoCAD w wersji sprzed wersji 2005... bowiem od tego czasu (jak wcześniej zaznaczyłem) w AutoCAD są dwa rodzaje filtrów, i zapisywane są nie (jak wcześniej było) w ACAD_LAYERFILTERS w NamedObjectDictionary, tylko w słowniku ACAD_LAYERFILTERS znajdującym się w ExtensionDictionary tablicy LAYER (obiekt "TABLE"). Poniższa rycina ilustruje tę strukturę (w AutoCAD - filtry w oknie menadzera warstw i podgląd obiektów ExtensionDict warstw): Słownik ICAD_LAYERFILTER (wydaje się) ma lokalne i marginalne znaczenie, i jak sądzę nikt oprócz jego twórców z niego nie korzysta. Opublikuj jakiś mały malunek (dwg) z tymi filtrami - do "badań" - logika nakazuje mniemać, że w AutoCAD filtry utworzone w ZwCAD widoczne nie będą. kojacek
  16. Oczywiście że wszystkie dane są w dokumencie (rysunku). Nie sądzę żeby tu było inaczej - ZwCAD-owy dwg to najogólniej taki sam ja dwg jak autocad-owy.kojacek
  17. Rozróżnić należy: Filtry grupy i filtry właściwości. AutoCAD ma oba - nie wiem jak to jest w ZwCAD-zie. Być może jest tu tylko struktura z AutoCAD-a nizszego niż 2005 (tylko filtry właściwości). Są to słowniki o nazwach ACAD_LAYERFILTER i ACLYDICTIONARY. Poniższy malunek ilustruje tenże strukturę - w oknie GF widać tylko część obiektów: kojacek
  18. Filtry warstw to obiekty niegraficzne (ogólnie słowniki: Dictionary, ExtensionDictionary i XRecord). Zabawki z filtrami (wprawdzie dla AutoCAD-a) są tu: http://kojacek.republika.pl/gf.html kojacek